<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Mój pies zaginął!	</title>
	<atom:link href="https://ulapedantula.pl/moj-pies-zaginal/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://ulapedantula.pl/moj-pies-zaginal/</link>
	<description>Blog o porządkach, organizacji i dekoracji domu.</description>
	<lastBuildDate>Sun, 21 Jul 2019 21:38:08 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.5</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: ulapedantula		</title>
		<link>https://ulapedantula.pl/moj-pies-zaginal/comment-page-1/#comment-27722</link>

		<dc:creator><![CDATA[ulapedantula]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Jul 2019 21:38:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ulapedantula.pl/?p=6051#comment-27722</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://ulapedantula.pl/moj-pies-zaginal/comment-page-1/#comment-27721&quot;&gt;Ewa&lt;/a&gt;.

Tak, oczywiście :) To jest napisane we wpisie...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://ulapedantula.pl/moj-pies-zaginal/comment-page-1/#comment-27721">Ewa</a>.</p>
<p>Tak, oczywiście 🙂 To jest napisane we wpisie&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Ewa		</title>
		<link>https://ulapedantula.pl/moj-pies-zaginal/comment-page-1/#comment-27721</link>

		<dc:creator><![CDATA[Ewa]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 20 Jul 2019 12:44:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ulapedantula.pl/?p=6051#comment-27721</guid>

					<description><![CDATA[Czy pies sie odnalazl?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czy pies sie odnalazl?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Kasia		</title>
		<link>https://ulapedantula.pl/moj-pies-zaginal/comment-page-1/#comment-27534</link>

		<dc:creator><![CDATA[Kasia]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 May 2019 09:46:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ulapedantula.pl/?p=6051#comment-27534</guid>

					<description><![CDATA[Co za przygoda!  Z naszym Bobkiem bylo w ogole zamieszanie.  W zeszlym roku przeprowadzilismy sie pod nowy adres jakies 20 minut na piechotke od starego.  Juz pierwszego dnia, w czasie wypakowywania I wietrzenia przez otwarte drzwi wylecial nasz wariat na podworko I stamtad na chodnik przy ulicy.  Po 10 minutach zauwazylam, ze go nie ma z nami ale wolanie za nim nic nie daly .  Juz mialam isc na obchod po sasiedztwie, gdy moj maz zadzwonil i powiedzial,dzwonili do niego ze schroniska i Bobek jest u nich.  Bylam tym totalnie zaskoczona, bo jeszcze 10-15 minut wczesniej platal mi sie kolo nogi a tu juz go nie ma I od razu sie znalazl w schronisku na drugim koncu miasta. Okazalo sie, ze ktokolwiek go znalazl, tuz przed naszym plotem, myslal, ze sie zgubil gdzies dalej i zawiozl go do schroniska, zeby sprawdzic czy ma chipa i skad sie wzial.  W schronisku sprawdzili chipa i powiedzieli nam ze nasz adres nie zostal jeszcze zmieniony, co zrobilismy niezwlocznie.  Also co sie strachu najadlam przez te kilka minut zaginiecia, to moje.  :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Co za przygoda!  Z naszym Bobkiem bylo w ogole zamieszanie.  W zeszlym roku przeprowadzilismy sie pod nowy adres jakies 20 minut na piechotke od starego.  Juz pierwszego dnia, w czasie wypakowywania I wietrzenia przez otwarte drzwi wylecial nasz wariat na podworko I stamtad na chodnik przy ulicy.  Po 10 minutach zauwazylam, ze go nie ma z nami ale wolanie za nim nic nie daly .  Juz mialam isc na obchod po sasiedztwie, gdy moj maz zadzwonil i powiedzial,dzwonili do niego ze schroniska i Bobek jest u nich.  Bylam tym totalnie zaskoczona, bo jeszcze 10-15 minut wczesniej platal mi sie kolo nogi a tu juz go nie ma I od razu sie znalazl w schronisku na drugim koncu miasta. Okazalo sie, ze ktokolwiek go znalazl, tuz przed naszym plotem, myslal, ze sie zgubil gdzies dalej i zawiozl go do schroniska, zeby sprawdzic czy ma chipa i skad sie wzial.  W schronisku sprawdzili chipa i powiedzieli nam ze nasz adres nie zostal jeszcze zmieniony, co zrobilismy niezwlocznie.  Also co sie strachu najadlam przez te kilka minut zaginiecia, to moje.  🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Paweł		</title>
		<link>https://ulapedantula.pl/moj-pies-zaginal/comment-page-1/#comment-27524</link>

		<dc:creator><![CDATA[Paweł]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 18 May 2019 11:36:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ulapedantula.pl/?p=6051#comment-27524</guid>

					<description><![CDATA[Moje oba koty mają chip ale nie wiem czy w razie zagubienia, ktos by pomyślał ze mogą je mieć i uznał ze warto to sprawdzić i zczytac dane]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Moje oba koty mają chip ale nie wiem czy w razie zagubienia, ktos by pomyślał ze mogą je mieć i uznał ze warto to sprawdzić i zczytac dane</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Monika B.		</title>
		<link>https://ulapedantula.pl/moj-pies-zaginal/comment-page-1/#comment-27522</link>

		<dc:creator><![CDATA[Monika B.]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 17 May 2019 20:04:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ulapedantula.pl/?p=6051#comment-27522</guid>

					<description><![CDATA[Droga Ulu jakbym o naszej sytuacji czytała!!  Dwa miesiące temu nasz pieseł wyszedł przez dziurę w siatce( dziur u nas sporo, dziki o to dbają i przedostają się do ogrodu. Nie straszne im są wzmocnienia, wiec po zimie ogrodzenie w wielu miejscach przypomina szwajcarski ser;). Dzień chylił sie ku zachodowi, Bono wyszedł, ale że robiło się ciemno nie znalazł &quot;dziury powrotnej&quot;. I tak oto sobie wędrował ulicą całkiem niezły kawał drogi. Zorientowaliśmy się z mężem dość szybko i podobnie jak u ciebie-mój luby w samochód i objeżdżać okolicę a ja w ciemniości chodziłam po polach i winnicach(mieszkamy otoczeni winnicami na odludziu w Toskanii) i nawoływałam tak, że straciłam głos.  Cała akcja trwała ok.godziny, po czym mąż mój dzwoni, że pies znaleziony i przewieziony do weterynarza do miasteczka 35 km dalej, przez dwie panie, które  zatrzymaly sie przy drodze i zabrały go do najbliższego weterynarza na odczyt czipa. Nasz psiak to kawał dobrodusznego i radosnego kloca(czekoladowy labrador) i gdy panie otworzyly tylne drzwi samochodu, jego nie trzeba było dwa razy namawiać. No taka to rasa, sympatyczna, wiecznie zadowolona i chyba za bardzo ufna.
 U nas jest podobnie w przypadku zaginięcia zwierzęcia rusza fb,  i dzięki udostępnianiu psiaki i 
kociaki się odnajdują. 
Za to &quot;mina&quot; naszego psa gdy dotarliśmy na miejsce 
aby go odebrać-bezcenna.<img src="https://s.w.org/images/core/emoji/16.0.1/72x72/1f602.png" alt="😂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Dało się wyczytać:&quot; ooj teraz to narozrabiałem&quot;<img src="https://s.w.org/images/core/emoji/16.0.1/72x72/1f631.png" alt="😱" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />
Podsumowując-gdyby nie odczyt czipa to nie wiadomo kiedy i czy w ogóle odnaleźlibyśmy naszego psiaka. Warto czipować zwierzaki, ale również warto udostępniać każde takie ogłoszenie o zaginięciu czworonoga. 
Bardzo serdecznie Cię Droga Ulu pozdrawiam wieczorową porą z Toskanii<img src="https://s.w.org/images/core/emoji/16.0.1/72x72/1f60d.png" alt="😍" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Droga Ulu jakbym o naszej sytuacji czytała!!  Dwa miesiące temu nasz pieseł wyszedł przez dziurę w siatce( dziur u nas sporo, dziki o to dbają i przedostają się do ogrodu. Nie straszne im są wzmocnienia, wiec po zimie ogrodzenie w wielu miejscach przypomina szwajcarski ser;). Dzień chylił sie ku zachodowi, Bono wyszedł, ale że robiło się ciemno nie znalazł &#8222;dziury powrotnej&#8221;. I tak oto sobie wędrował ulicą całkiem niezły kawał drogi. Zorientowaliśmy się z mężem dość szybko i podobnie jak u ciebie-mój luby w samochód i objeżdżać okolicę a ja w ciemniości chodziłam po polach i winnicach(mieszkamy otoczeni winnicami na odludziu w Toskanii) i nawoływałam tak, że straciłam głos.  Cała akcja trwała ok.godziny, po czym mąż mój dzwoni, że pies znaleziony i przewieziony do weterynarza do miasteczka 35 km dalej, przez dwie panie, które  zatrzymaly sie przy drodze i zabrały go do najbliższego weterynarza na odczyt czipa. Nasz psiak to kawał dobrodusznego i radosnego kloca(czekoladowy labrador) i gdy panie otworzyly tylne drzwi samochodu, jego nie trzeba było dwa razy namawiać. No taka to rasa, sympatyczna, wiecznie zadowolona i chyba za bardzo ufna.<br />
 U nas jest podobnie w przypadku zaginięcia zwierzęcia rusza fb,  i dzięki udostępnianiu psiaki i<br />
kociaki się odnajdują.<br />
Za to &#8222;mina&#8221; naszego psa gdy dotarliśmy na miejsce<br />
aby go odebrać-bezcenna.😂 Dało się wyczytać:&#8221; ooj teraz to narozrabiałem&#8221;😱<br />
Podsumowując-gdyby nie odczyt czipa to nie wiadomo kiedy i czy w ogóle odnaleźlibyśmy naszego psiaka. Warto czipować zwierzaki, ale również warto udostępniać każde takie ogłoszenie o zaginięciu czworonoga.<br />
Bardzo serdecznie Cię Droga Ulu pozdrawiam wieczorową porą z Toskanii😍!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Magda		</title>
		<link>https://ulapedantula.pl/moj-pies-zaginal/comment-page-1/#comment-27521</link>

		<dc:creator><![CDATA[Magda]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 17 May 2019 19:51:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ulapedantula.pl/?p=6051#comment-27521</guid>

					<description><![CDATA[Ulu, piszesz ten wpis w dobrym momencie, gdyż tydzień temu zaginął mój pies i do tej pory się nie odnalazł:-( Nie wróci sama do domu, gdyż przyjechała w odwiedziny z bratem do mnie do miasta oddalonego o ponad 100 km i brat zgubił ją podczas spaceru po mieście:-( Zrobiłam wszystko aby ją odnaleźć-kontaktuję się ze schroniskiem, należę do grupy na fb o zaginionych zwierzętach gdzie śledzę, czy ktoś jej nie widział. Minął tydzień a pies się nie odnalazł. Dodam, że nie miała chipa. Już teraz wiem, że należy chipować zwierzęta, Czekam na mojego pieska.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ulu, piszesz ten wpis w dobrym momencie, gdyż tydzień temu zaginął mój pies i do tej pory się nie odnalazł:-( Nie wróci sama do domu, gdyż przyjechała w odwiedziny z bratem do mnie do miasta oddalonego o ponad 100 km i brat zgubił ją podczas spaceru po mieście:-( Zrobiłam wszystko aby ją odnaleźć-kontaktuję się ze schroniskiem, należę do grupy na fb o zaginionych zwierzętach gdzie śledzę, czy ktoś jej nie widział. Minął tydzień a pies się nie odnalazł. Dodam, że nie miała chipa. Już teraz wiem, że należy chipować zwierzęta, Czekam na mojego pieska.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Monika		</title>
		<link>https://ulapedantula.pl/moj-pies-zaginal/comment-page-1/#comment-27520</link>

		<dc:creator><![CDATA[Monika]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 17 May 2019 18:03:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ulapedantula.pl/?p=6051#comment-27520</guid>

					<description><![CDATA[Mam dwie sunie obie zaczipowane . Oczywiście wyrabiane paszport to niema innej opcji ale tak czy tak obowiązkowo czipowac ! Super  że poruszyła ten temat! Dzięki]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mam dwie sunie obie zaczipowane . Oczywiście wyrabiane paszport to niema innej opcji ale tak czy tak obowiązkowo czipowac ! Super  że poruszyła ten temat! Dzięki</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Ada		</title>
		<link>https://ulapedantula.pl/moj-pies-zaginal/comment-page-1/#comment-27519</link>

		<dc:creator><![CDATA[Ada]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 17 May 2019 17:53:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ulapedantula.pl/?p=6051#comment-27519</guid>

					<description><![CDATA[Jakiś czas temu ja byłam po drugiej stronie, tzn ja znalazłam dwa wilczury, które się krecily w okolicy. Dałam informacje na fb oraz ma fp fundacji zaginionych psiaków w moim rodzinnym mieście. Właściciel również dał ogłoszenie na podobne fp tylko do miast w przeciwnym kierunku, w stronę gdzie jego psy czasem udawaly się na spacer.
Nasze ogloszenia połączyła Pani, która &quot;lubiła&quot; fp mojego miasta i tamtego Pana. Dzięki niej psiaki znalazły właściciela. Ich radość jak go zobaczyly była bezcenna! Od razu wiedzialam, że to ich Pan :)
Na szczęście akcja trwała od rana do wieczora, a może mogłaby zakończyć się szybciej gdyby psy były zaczipowane albo chociaż miały adresówki.
Pies mojego taty jak tylko jest okazja wybiega do pobliskiego zalewy na szybką kąpiel i często jest przyprowadzany przez tamtejszych wędkarzy do domu. Teraz jest juz tak znany i każdy wie gdzie dzwonic albo go odprowadzić, ale na poczatku jak nie miał adresowki było ciężko go znaleźć.
Polecam każdemu i to i to :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jakiś czas temu ja byłam po drugiej stronie, tzn ja znalazłam dwa wilczury, które się krecily w okolicy. Dałam informacje na fb oraz ma fp fundacji zaginionych psiaków w moim rodzinnym mieście. Właściciel również dał ogłoszenie na podobne fp tylko do miast w przeciwnym kierunku, w stronę gdzie jego psy czasem udawaly się na spacer.<br />
Nasze ogloszenia połączyła Pani, która &#8222;lubiła&#8221; fp mojego miasta i tamtego Pana. Dzięki niej psiaki znalazły właściciela. Ich radość jak go zobaczyly była bezcenna! Od razu wiedzialam, że to ich Pan 🙂<br />
Na szczęście akcja trwała od rana do wieczora, a może mogłaby zakończyć się szybciej gdyby psy były zaczipowane albo chociaż miały adresówki.<br />
Pies mojego taty jak tylko jest okazja wybiega do pobliskiego zalewy na szybką kąpiel i często jest przyprowadzany przez tamtejszych wędkarzy do domu. Teraz jest juz tak znany i każdy wie gdzie dzwonic albo go odprowadzić, ale na poczatku jak nie miał adresowki było ciężko go znaleźć.<br />
Polecam każdemu i to i to 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
