Weselny wianek
Sezon na wesela w pełni. Bardzo podoba mi się moda na uroczystości w stylu boho, na luzie i w swobodnych ubraniach. Ale przecież wianek możecie założyć także na grilla, imprezę w ogrodzie albo piknik. Taki wianek zamieni każdą zwykłą letnią sukienkę w romantyczny strój.
Trochę bałam się zabrać za własnoręczne wykonanie wianka, bo wydawało mi się, że jest to niezwykle trudne. Bałam się też zmarnować piękne kwiaty. Zasięgnęłam więc rady przesympatycznej pani z kwiaciarni Aromaty Kwiatów z Piaseczna, która wyjaśniła mi jak skonstruować wianek i jakie rośliny wykorzystać.
Uwaga: wianek wykonany własnoręcznie nie będzie pewnie równie trwały ani równie profesjonalny jak ten z kwiaciarni, ale po pierwsze frajda z robienia go jest wielka, a po drugie taka opcja jest o wiele tańsza.
Do przygotowania wianków będą Wam potrzebne rośliny: wcale niekoniecznie kwiatki, mogą być różnego rodzaju liściaste gałązki służące zwykle do wypełniania bukietów. Wybierzcie takie, które najbardziej się Wam podobają, ale podpytajcie kwiaciarkę, czy będą wystarczająco elastyczne by zrobić z nich wianek (sztywne albo kruche łodyżki zupełnie się do tego nie nadają). W supermarkecie budowlanym kupcie cienki, zielony drucik i kombinerki do obcinania go.
Wianek tworzymy obwiązując kolejne gałązki drucikiem, dookoła i dokładając po kilka kwiatków/gałązek jednocześnie. Nie obowiązujcie pojedynczych kwiatków, bo druciana baza będzie wtedy za masywna. Gałązki powinny też być możliwe długie, wtedy cała konstrukcja będzie solidniejsza – krótkie kwiatki będą niestety wypadać. Niektóre kwiaty, takie jak róże czy goździki można nabijać na drucik i mocować w wianku pojedynczo.
Eksperymentujcie, pierwszy wianek wykonajcie z najtańszych albo najbrzydszych gałązek, żeby nabrać wprawy a potem zabierajcie się za tworzenie swojego dzieła! Zdziwicie się jakie to proste!
Pierwszy wianek zrobiłam z drobnych goździków w dwóch kolorach. To bardzo trwałe kwiaty, które świetnie wyglądają nawet po kilku godzinach bez wody. „Kolanka” jakie mają na gałązkach sprawiają, że są bardzo łatwe w mocowaniu. To świetne kwiaty na pierwszy w życiu wianek. Dodatkową ozdobą będą złożone na pół listki.
Drugi model, taki raczej „półwianek” zrobiłam z kwiatków przypominających małe chryzantemy. Taki model sprawdzi się świetnie w wersji dla ruchliwej dziewczynki, bo zamocowane do drucika wstążki pozwalają solidnie zamocować wianek na głowie, żeby nie przemieszczał się nawet w czasie szaleństw na parkiecie.
Trzeci to wianek najbardziej naturalny, luźny, trochę dziki. Wykorzystałam do niego liściaste rośliny, trochę gipsówki i kilka bladych kwiatków. To taka wersja na luzie, idealna na grilla albo piknik nad rzeką.
Wszystkie są przepiękne!
Wianek to idealny pomysł na ślub latem ?sama z tego skorzystałam dwa lata temu. Efekt romantycznej świtezianki robi wrażenie ?
Piękne wianki Ulo ??