• Instagram
  • YouTube

Halloweenowe dekoracje

Podobnie jak do walentynek, do Halloween mam przyjazny dystans. Ale od kiedy do moich drzwi pukają bandy roześmianych dzieciaków, które sporo pracy wkładają w przygotowanie naprawdę przerażających stylizacji zawsze dbam o to, żeby w domu było wystarczająco dużo słodyczy, aby dla wszystkich wystarczyło.

Również Rysio postrzega Halloween jako okazję do tego, żeby wydębić od sąsiadów darmowe łakocie!

img_4978

Zawsze szykujemy parę kupionych na targu dyń, ale w tym roku w naszym ogrodzie wyrosło prawdziwe mostrum, które zajęło honorowe miejsce na schodach prowadzących do domu. Dynia była zbyt wielka żebym porywała się na drążenie jej w środku, ale proste wycięcia można zrobić nawet z zewnątrz, a wbita w „łeb” siekera rekompensuje ewentualne braki oświetlenia wewnątrz.

img_5022-iloveimg-converted

Mam nadzieję, że chociaż jeden szukający słodkiej wyżerki dzieciak zawaha się dzisiaj zanim zapuka do drzwi 🙂

Aha, w tym roku odkryłam, że do wycinania pięknych, okrągłych oczu idealna jest łyżka do lodów! Działa cuda. Nie pomyślałam tylko, że otwory powinny być jednak w większej odległości, więc jedna z moich dyń przeszła dziś „rekonstrukcję czaszki” za pomocą kilku wykałaczek.

img_5025

img_5031

img_5032

Życzę Wam zatem miłej zabawy i niech Was zarażają uśmiechy halloweenowych zbieraczy słodkiego!

img_5023

 

Kuchnia Pedantuli książka

Zostaw komentarz