• Instagram
  • YouTube

Kobiety, które podglądam na Instagramie!

Kocham internet za to, że (poza kolosalną ilością szmelcu) można w nim znaleźć bardzo dużo naprawdę wartościowych treści. Takich, które nas rozwijają, bawią, które są źródłem dobrych rad albo po prostu relaksu i radości. Dzisiaj dzielę się z Wami swoją listą miejsc, do których w tym roku zaglądałam najczęściej. A czy Wy podzielicie się ze mną swoimi ulubionymi miejscami w sieci?

Pani Swojego Czasu

Ledwo się poznałyśmy na Forum Kobiet Internetu a już czuję, że to moja pokrewna dusza. Zdecydowanie bardziej zdecydowana ode mnie, wspaniale ogarnięta, dynamiczna, asertywna. I kocham jej włosy! Podziwiam Olę i jak dorosnę chciałabym być trochę jak ona 🙂 Podpatruję Panią Swojego Czasu z radością i naprawdę dużo się od niej uczę! Ola prowadzi naprawdę dużą firmę, zarządza sporym, w 100% kobiecym zespołem i w dodatku tworzy w Krakowie absolutnie niezwykłe miejsce pracy/spotkań/inspiracji.

Basia Szmydt

Gdybym nie była sobą chciałabym być Basią. Taką, która jeździ ze swoim mężem żółtym kabrioletem (a najlepsze jest to, że to stare Megane), która kiedy przyjeżdża do Warszawy wygląda jak milion dolarów (za jakąś jedną setną tego co mają na sobie instagramowe elegantki), i która miała swego czasu absolutnie najpiękniejszą kuchnię świata (ze starych skrzynek konkretnie). Basia jest mistrzynią pięknego życia, sama jest piękna i wszystko wokół niej też jest piękne. Na każdym roku Basia cieszy się dobrym życiem, dobrym jedzeniem, dobrym towarzystwem, a ja cieszę się razem z Basią!

Blanka Lipińska

Moje najnowsze odkrycie. Teraz będę posypywać głowę popiołem: nie tknęłam „365 dni” dopóki nie musiałam zrobić tego służbowo i byłam przekonana, że Blanka jest lubiącą rozgłos i kontrowersje dziewczyną, która odniosła szybki sukces. A potem odwiedziłam ją z kamerą TVN Style i w ciągu 15 minut moja totalnie powierzchowna ocena została zweryfikowana. Blanka jest uosobieniem stwierdzenia, że siła jest kobietą! Wszyscy mówili jej, że nie uda jej się opublikować książki, potem wszyscy mówili, że to będzie klapa, potem głośno krytykowali (najgłośniej ci, który nie czytali). I Blanka nie tylko przetrwała to wszystko, ale to właśnie jej książki zajmują wszystkie 3 miejsca na podium najlepiej sprzedających się w zeszłym roku tytułów! I jakby tego było mało Blanka taką samą (jeśli nie większą) walkę stoczyła o ekranizacje książek, obsesyjnie dbając na planie o każdy detal. Kocham stories Blanki, bo jest prawdziwa, jest sobą, jest silna, jest wesoła i każdego dnia przekonuje nas, że to będzie cudoowny dzień. Nie oceniajcie ludzi pochopnie i – jak w przypadku Blanki – nie oceniajcie książki po okładce!

Niebałaganka

Bardzo lubię zaglądać do Niebałaganki, mimo, że bardzo się różnimy i temperamentem i podejściem do życia i sposobem pracy. Łączy nas natomiast zamiłowanie do domu i wszystkiego co z nim związane. Posty Niebałaganki (zwłaszcza jej instagram i instastories) mnie relaksują, sprawiają, że chociaż na chwileńkę zwalniam tempo. To dziewczyna, która jest dla mnie esencją minimalizmu w każdym obszarze i dowodem na to, że można żyć slow.

Maye Musk

Bycie matką Elona Muska jest samo w sobie wielkim osiągnięciem, tyle, że jeśli chodzi o Maye Musk to jest to zaledwie drobny element jej niezwykle barwnego, intensywnego życia! Maye w dojrzałym wieku została rozchwytywaną modelką i na każdym kroku pokazuje, że dojrzałe kobiety mogą być stylowe, odważne, piękne i prawdziwe! Podglądajcie Maye, a ja z niecierpliwością czekam na jej książkę, która pojawi się u mnie w pierwszych dniach nowego roku!

Kasia Tusk

Jej instagram działa na mnie kojąco, a estetyka jej domu, wnętrza, ubrań bardzo mi odpowiada. Kasia pokazuje swoje wspaniałe otoczenie i coraz częściej pojawia się na stories, co mnie bardzo cieszy. Na naszych oczach zmieniła się z dziewczynki w piękną kobietę, mamę i żonę, która dzieli się z nami swoją codziennością. I dla mnie wszystko co widzę u Kasi jest bardzo inspirujące.

Blanka Satora

Prawdziwa zaklinaczka koni. Gdybym miała w sobie trochę więcej odwagi, to zrobiłabym taką woltę jak Blanka, która już jakiś czas temu przeprowadziła się do Hiszpanii i tam pracuje z końmi. Prawie codziennie pokazuje nam swoje życie: konie, psy, przyjaciół, posiłki, jazdy treningowe i te całkiem na luzie w terenie. Jej relacje są tak prawdziwe, że mamy wrażenie, że jesteśmy z nią we wszystkich pięknych miejscach… Napisałabym, że jej zazdroszczę, ale chyba bardziej się z nią cieszę!

10 komentarzy

Zostaw komentarz

Wypełnij formularz aby się zarejestrować

Dzięki naszemu newsletterowi bądź na bieżąco z tym co się dzieje u Uli Pedantuli!

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną na wskazany przeze mnie adres email informacji handlowej w rozumieniu art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 18 lipca 2002 roku o świadczeniu usług drogą elektroniczną od Pedantula - Urszula Chincz z siedzibą przy ul. Łowickiej 58/4 w Warszawie, kod pocztowy: 02-531 Warszawa, NIP 521 236 25 55, REGON: 017353030.