• Instagram
  • YouTube

Biurka małych uczniów uporządkowane celująco!

Dzisiejsze rady – w zamyśle adresowane do dzieciaków w wieku szkolnym – przydadzą się także tym, którzy z powodu pandemii swoje biuro organizują w domu.

Wiele dzieci uczy się teraz za pośrednictwem komputera. Wskazówki nauczycieli ze szkoły Rysia po wiosennej turze zdalnego nauczania były jednoznaczne: dzieci lepiej pracują mając dostęp do komputera niż wyłącznie do urządzeń mobilnych.Sama zresztą widzę, że Rysio od kiedy ma komputer siedzi prawidłowo, mniej się wierci, uczy się w jednym miejscu i jest bardziej ogarnięty. Super jeśli macie taką możliwość i warto takie miejsce do pracy dobrze zorganizować.

Blat biurka

Dobrze, jeśli biurko jest wystarczająco duże, by poza miejscem na komputer znalazło się choć odrobinę miejsca do pracy/pisania/rysowania. Dlatego im mniej rzeczy na biurku tym lepiej: tak naprawdę jeden duży organizer wystarczy. Ja mam taki, który można sobie dowolnie spersonalizować dowolną techniką i który ma wystarczająco dużo miejsca na kartki/wydruki, przybory typu linijki, cyrkle, nożyczki, czy gumki i temperówki oraz kredki i długopisy.

Organizer na biurko TJENA [KLIK]

Szuflady

Jeśli w biurku są szuflady, to fajnie wyłożyć je wieczkami od pudełek i grupować – wiecie, że jestem maniaczką i mam w domu asortyment, który wystarczyłby do wyposażenia małego sklepu papierniczego (przeczytaj wpis o szufladach, w których jest wszystko KLIK), więc bez tego „wieczkowego systemu” dawno bym zginęła. A zatem zbieramy wieczka albo płaskie pudełka (po prezentach, czekoladkach etc) i układamy je jak tetris na dnie szuflady, żeby jak najbardziej optymalnie wykorzystać przestrzeń. Potem układamy w nich wszystko co potrzebne, najlepiej rodzajami: oddzielnie długopisy, kredki, temperówki i gumki etc.

porządek w biurku system wieczkowy ula pedantula porządek w biurku system wieczkowy ula pedantula

Na półkach

Jednym ze sposobów pozwalających na wprowadzenie większego ładu wizualnego do każdego pomieszczenia jest ograniczenie kolorów/wzorów jakie mamy na widoku, bo taki wizualny misz-masz jest bardzo męczący. Przykład kuchenny? Zamiast pstrokatego pojemnika na płyn do naczyń i drugiego pstrokatego z mydłem kupujemy dwa identyczne, łazienkowe dozowniki i do nich przelewamy zawartość. Przykład łazienkowy: ręczniki w jednym kolorze.

Jak to się przekłada na biurko i okolice? Obłożone podręczniki. „Za moich czasów” książki się obkładało, bo korzystały z nich potem kolejne roczniki, więc trzeba było bardzo o nie dbać, by zachować je w możliwie najlepszym stanie. Namawiam Was – mimo, że dostępne są oczywiście plastikowe okładki w każdym formacie – do obłożenia podręczników w zwykły, szary papier i udekorowania go po swojemu. Będzie bardziej ekologicznie i bardziej kreatywnie, a półka na książki estetycznie się „uspokoi”.

Złota zasada

Złota zasada, która powinna obowiązywać to „cotygodniowy audyt biurkowy” – w piątek po szkole, po zakończeniu wszystkich zajęć warto dokładnie przejrzeć i uprzątnąć biurko: odłożyć na miejsce książki i zeszyty, zebrać kartki i odłożyć te, które będą jeszcze potrzebne, a te, które już nie – wyrzucić. Opróżnić kosz na papiery, zatemperować ołówki, poodkładać na miejsce cyrkle i inne linijki.

Takie same porządki powinny dotyczyć biurka, ale tego wirtualnego – niech porządek panuje także w komputerze. Pliki niech powędrują do odpowiednich folderów, zdjęcia do archiwum, warto regularnie też robić kopię zapasową na zewnętrznym dysku.

Porządek i Czystość

Porządek to jedno, czystość to drugie. W każdym szanującym się biurze (niezależnie od tego, czy należy do siedmiolatka czy dwudziestosiedmiolatka) powinny być chusteczki do czyszczenia monitora oraz sprężone powietrze do czyszczenia klawiatury i innych zakamarków. To drugie możecie śmiało zastąpić też suszarką z nakładką typu „koncentrator” i chłodnym powietrzem. Nie używajcie do monitorów innych szmatek, gąbek, a nie daj Boże drapiących czyścików, bo straty będą nieodwracalne.

Powodzenia dzisiaj i wysyłajcie mi koniecznie rezultaty Waszych prac! Zmierzamy już ku końcowi! Jutro jeszcze dwa słowa o miejscu zabaw poza pokojem dziecka, a na koniec o tym jak ten porządek teraz utrzymać!

Jeśli dopiero dołączyliście do wyzwania #ulatujpokój i chcecie nadrobić zaległości przychodzę z pomocą: wszystkie dotychczasowe wpisy znajdziecie w zakładce #ulatujpokój, którą znajdziecie w menu głównym bloga. Na skróty przeniesiecie się tam KLIKAJĄC TUTAJ.

Zostaw komentarz