• Instagram
  • YouTube

Domowa pizza z pieca. Sprawdzony przepis!

Takiej demolki nie było w Pedantulowej kuchni od lat!

A było tak: Ariete przysłało mi w prezencie piec do pizzy. Nigdy w życiu nie robiłam pizzy w domu, bo wychodziłam z założenia (podobnie jak w przypadku ciast), że są ludzie, którzy robią to znacznie lepiej ode mnie, więc po co się męczyć, skoro można kupić lepsze. Więc tak całkiem, całkiem szczerze powiem Wam, że szału nie było. ALE w czasie moich konwersacji z włoskiego temat zszedł na domowe gotowanie i moja włoska nauczycielka Federica opowiedziała mi o tym, jak robi pizzę w domu, i wyjaśniła, że to naprawdę szybkie, łatwe i wygodne, i kazała mi koniecznie spróbować.

Spojrzałam więc na piec i pomyślałam: raz kozie śmierć! I wzięłam się za pizzę!

Przepis na pizzę od mojej nauczycielki włoskiego

Federica podała mi przepis na ciasto:

500 g mąki „0″ na pizzę (jak nie ma takiej, to zwykła pszenna też ujdzie);
250 g ciepłej wody;
20 g świeżych drożdży;
2 łyżki oliwy z oliwek;
2 małe łyżeczki soli;
2 łyżki cukru.

Drożdże rozpuszczamy w wodzie, dodajemy olej, mąkę, cukier, a pod sam koniec, kiedy ciasto jest już ładnie rozmieszane, dodajemy sól.

Kulkę z ciasta zostawiamy w misce, w której je wyrabialiśmy, przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce – na przykład do wyłączonego piekarnika – na 5-6 godzin. Jeśli miska jest niewiele większa od kulki ciasta, to nie przykrywajcie jej ściereczką, bo się Wam ciasto przyklei. Federica doradziła mi, żeby ciasto na górze naciąć nożem w X, żeby równomiernie wyrastało także od góry. Ja z czasem wypracowałam swój sposób i od razu dzielę ciasto na tyle porcji, ile potrzebuję, i wyrasta już podzielone, w mniejszych miseczkach.

Ula Pedantula ciasto na pizzę nacięte na krzyż

Ula Pedantula ciasto na pizzę

Gotowe ciasto lekko wałkujemy – Federica piecze kwadratowe pizze, więc nie szaleje jak pizzaiolo z formowaniem okrągłego placka. Na YT znajdziecie mnóstwo filmików o tym, jak zrobić idealne kółko – od takich z pogranicza kaskaderstwa, po takie, gdzie wystarczy ucisnąć ciasto 3x opuszkiem palca wskazującego (no… prawie), więc poszukajcie swojego sposobu i… bawcie się dobrze. Moje pierwsze pizze koło koła nawet nie leżały :):):)

Ula Pedantula bałagan w kuchni

No i teraz zaczyna się zabawa. Według słów Federiki prawdziwa pizza poza mozzarellą i sosem pomidorowym może mieć dwa, no, maksymalnie 3 składniki. U mnie każdy przygotowuje pizzę sam, ja wykładam tylko produkty, więc na moim stole znajdziecie:

mozzarellę buffala pokrojoną w plastry,
passatę z pomidorów bio,
gotowaną szynkę (prosciutto cotto),
surową szynkę (prosciutto crudo),
mortadelę,
salami,
pieczarki w cienkich plasterkach
i cebulę w piórkach. Basta.

Wszystkie składniki kupuję zwykle w Carrefourze, bo tam wszystko mam w jednym miejscu, ale wiem, że Lidl czy Biedronka, zwłaszcza przy okazji „włoskich tygodni”, mają naprawdę super produkty w bardzo dobrych cenach, więc warto się rozejrzeć!

Ula Pedantula pizza

Domowy piec do pizzy

Za pierwszym razem (co widać na załączonych obrazkach) popełniłam typowy błąd początkującego pizzaiolo: nawaliłam tych składników na górę na bogato. A pizza to przecież element cuccina povera, biednej kuchni, wymyślonej tak, żeby przy minimum składników uzyskać maksimum jedzenia. Nadmiar sera i sosu wypływał więc z mojej pierwszej pizzy pozbawionej kształtu i brzegów i nieodwracalnie poplamił kamień do pieczenia, co na szczęście nie ma absolutnie żadnego wpływu na jego działanie i smak kolejnych pieczonych na nim placków. Kluczem do sukcesu jest więc umiar: dajcie składników NAPRAWDĘ MAŁO, a pizza i tak będzie królewska!

Ul Pedantula piec do pizzy

Ula Pedantula piec do pizzy

Teraz parę słów o piecu: jest lekki, wygodny, upieczenie jednej pizzy zajmuje w nim max 4 minuty. W górnej pokrywie jest grzałka, która szybko się rozgrzewa, w dolnej części znajduje się kamień, na którym piecze się pizza. Do zestawu dołączone są dwie łopatki, dzięki którym możecie jednym ruchem wrzucić pizzę na rozgrzany kamień i zdjąć ją równie szybko.

Kiedy robiłam pizzę pierwszy raz, moja kuchnia wyglądała, jakby przeszło przez nią tornado, bo kompletnie nie ogarniałam tempa pracy i logistyki. Za drugim razem było już dużo lepiej! Zabawa z pizzą to świetna sprawa, do tego stopnia, że mój mąż, który nienawidzi bałaganu, poprosił, żeby na obiad z okazji jego urodzin przygotować właśnie ciasto i składniki, żeby goście dobrze się bawili, robiąc swoje własne danie.

 

Pizza smakuje dużo lepiej niż taka „w dostawie”, wiecie, co macie na talerzu, no i wychodzi dużo taniej. A zabawa jest przedniaaaaa! Pizza jest już stałym punktem naszego kulinarnego tygodnia, a ja jestem już prawdziwą mistrzynią i ciasta, i nieprzypalania kamienia :), a brzegi od pizzy je nawet mały Robert, więc wszyscy są zadowoleni!

 

Ula Pedantula piec do pizzy

Trzy różne urządzenia do wypieku pizzy:

1: Ariete, który miałam okazję testować i jestem bardzo miło zaskoczona tym, jak wiele radości płynie z jego używania! Jest to model Ariete 909 [KLIKNIJ w obazek lub TUTAJ, żeby przenieść się prosto do sklepu]
2: G3 Ferrari Delizia G1000603 o podobnych parametrach i, co tu dużo mówić kuszącej nazwie 😉 [KLIKNIJ TUTAJ i przenieś się prosto do sklepu]
3: Nablatowy piekarnik, który w swoim fabrycznym wyposażeniu ma nie tylko kamień do wypieku pizzy, ale też rożen! Severin TO 2068 [KLIKNIJ TUTAJ i przenieś się prosto do sklepu]

W tym wpisie znajdziecie aktywne linki, które przeniosą Was prosto do sklepu. Klikając nazwy wybranych przeze mnie modeli, możecie sprawdzić aktualne ceny i promocje! Są to linki afiliacyjne. Będzie mi miło, jeśli z nich skorzystacie. Spośród całej szerokiej oferty sklepu wybrałam produkty naprawdę godne rekomendacji – jeśli dokonacie zakupu za pośrednictwem mojego linku, ja otrzymam prowizję od zakupu. Mam nadzieję, że wybrane przeze mnie modele będą pomocne przy podejmowaniu decyzji. 

PrzepisUlek

Zostaw komentarz