• Instagram
  • YouTube

Moje trzy sprytne sposoby na porządek w kuchni

Dywanik kuchenny

Nie przesadzę, jeśli powiem, że to jest jeden z najlepszych wynalazków w kuchni! Nieważne, czy macie podłogę jasną czy ciemną, z drewna, linoleum czy terakoty. Czy kuchnia jest nowoczesna i minimalistyczna, czy rustykalna. Zawsze w bezpośrednim sąsiedztwie szafki ze zlewem powinien leżeć dywanik. Dlaczego? Ano dlatego, że wchłonie każdą kroplę wody, która w innym przypadku zostawi piękne smugi albo kropki na podłodze, które od razu sprawiają wrażenie, jakby w kuchni było brudno. Również dlatego, że zwykle pod zlewem znajduje się kosz na śmieci – na dywaniku wylądują więc wszystkie okruszki czy resztki, które niechcący nie trafią do kosza. Właśnie one spadając na ziemię będą dawały efekt brudu… Dywanik weźmie wszystko „na klatę”. Pamiętajcie tylko, żeby często i bezlitośnie prać go nawet w 90 stopniach! Bo choć dywanik chłonie brud, to czystość ponad wszystko!

pedantula0103-70

Ręczniki papierowe wszędzie tam, gdzie trzeba

Wiele kuchni, nawet tych najmniejszych, planuje się tak, że blaty do pracy znajdują się na dwóch sąsiadujących ze sobą albo przeciwległych ścianach. A to oznacza, że jeśli pracujecie przy jednym blacie i mokrą ręką próbujecie sięgnąć po ręcznik papierowy, który jest po drugiej stronie to jest duża szansa, że cokolwiek macie na rękach będzie na blacie, na podłodze, na drugim blacie i jeszcze gdzieś po drodze. Dlatego ja mam ręczniki papierowe w tylu miejscach, w ilu są naprawdę potrzebne. Zawsze pod ręką. Dzięki temu po pierwsze sięgam po nie w sekundę – czyli jeśli coś się właśnie rozlewa albo kipi mogę ograniczyć straty o wiele szybciej. A po drugie nie muszę biegać z czymś brudnym albo mokrym (niezależnie od tego, czy to ręka, szklanka czy płukane właśnie warzywa) po całej kuchni w poszukiwaniu celulozowej pomocy.

pedantula0103-38

pedantula0103-36

Płyn i mydło w podajniku

Tu po pierwsze estetyka – moim zdaniem dwa takie same pojemniczki wyglądają o wiele ładniej niż wielka butla Ludwika (kupuję ekonomicznie największe) i ogromny pojemnik uzupełniający mydła kuchennego Palmolive (jak wyżej, znów ekonomia zakupu). A po drugie, żeby kapnąć kilka kropel płynu na gąbkę, wystarczy jedna ręka – naciskam podajnik i gotowe! Bez łapania butelki z płynem mokrą ręką, bez płynu ściekającego po butelce, bez kropli wody dookoła. Jedna ważna uwaga: jeśli miejsce, na którym ustawicie pojemniki nie lubi wilgoci (u mnie stoją na drewnianym blacie), ustawcie je na czymś. Zabłąkana kropelka wody może sprawić, że na podłożu pojawi się brzydkie kółko. Dlatego warto pod spód postawić tackę albo płaski talerzyk – będzie nie tylko ładnie wyglądał, ale ochroni podłoże. Ja mam piękną, tandetną, plastikową tackę, którą uwielbiam! A pojemniki pochodzą z Ikea.

pedantula0103-37

22 komentarzy

Zostaw komentarz

Wypełnij formularz aby się zarejestrować

Dzięki naszemu newsletterowi bądź na bieżąco z tym co się dzieje u Uli Pedantuli!

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną na wskazany przeze mnie adres email informacji handlowej w rozumieniu art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 18 lipca 2002 roku o świadczeniu usług drogą elektroniczną od Pedantula - Urszula Chincz z siedzibą przy ul. Łowickiej 58/4 w Warszawie, kod pocztowy: 02-531 Warszawa, NIP 521 236 25 55, REGON: 017353030.