• Instagram
  • YouTube

Szukaj

Naturalne sposoby na barwienie jajek

IMG_0172

Od zawsze barwiłam jajka łupinami z cebuli, ale internet aż kipi od pomysłów na naturalne sposoby kolorowania, więc postanowiłam je wypróbować.

Okazało się, że jak to w internecie – wiele „patentów” to bzdura 🙁 Zmarnowałam jajka i produkty barwiące, ale dzięki temu przynajmniej Wy nie musicie tego robić, bo ja już mówię co działa 😉

Od razu zaznaczam, że próbowałam trzymać jajka w kolorowym wywarze bardzo długo, dodawałam octu albo soli – jak nie działało, to nie działało. Największą porażkę poniosłam przy burakach (zero efektu, nawet kiedy je utarłam), szpinaku (ZERO KOLORU) i hibiskusie.

IMG_0200

IMG_0209

IMG_0222

Natomiast poniższe sposoby działają całkiem nieźle! I to bez dodawania octu czy soli (z tego co wiem ocet dodaje się, by jajka – kiedy ewentualnie pękną – ścinały się natychmiast i nie rozlewały w gotowaniu). No i zawsze po ugotowaniu smaruję jajka delikatnie olejem, a potem wycieram. Są wtedy błyszczące i wyglądają świetnie.

Czerwona kapusta

IMG_0218

Poszatkowałam kapustę drobno i zagotowałam. Problem z kapustą jest taki, że ze względu na jej rozmiary nie da się poprostu zagotować jej w małym garnku, bo by wywar miał właściwości barwiące musicie użyć chcociaż pół główki. Żeby w tym kotle zanurzyć jeszcze jajka trzeba mieć naprawdę dużo wody… Dlatego polecam raczej zagotowanie wywaru z kapusty przez ok. 30 minut i odcedzenie samej wody. Dopiero w tej wodzie gotujecie jajka.

IMG_0196

Kolor jaj wyszedł raczej delikatny, więc następnym razem będę je trzymać w wywarze zdecydowanie dłużej. To jednak ciekawy i unikalny sposób barwienia, więc liczę na to, że jajka w mojej święconce będą miały oryginalny kolor 🙂

IMG_0328

Kawa mielona

fullsizeoutput_44a1

Ten sposób podrzuciła mi jedna z moich „grupowiczek” z Team Pedantula na FB (LINK). Na litr wody radziła dać 5 łyżek mielonej kawy, ja na wszelki wypadek dałam 7. Zagotowałam całość i dopiero kiedy kawa była gotowa włożyłam poprzekłuwane jajka. Gotowałam je 10 minut po czym wyłączyłam i zostawiłam tak na kolejne 10. Wyszły pięknie: mają ciepły, brązowy kolor, który pewnie byłby jeszcze ciemniejszy.

Kurkuma

IMG_0226

Bardzo mocno barwiąca przyprawa, którą „zaparzyłam” najpierw jak kawę. Namoczony proszek zbiera sie na dnie garnka i to wlaśnie w nim gotują sie jajka, więc moje mają taki „chropowaty” kolor. Jeśli chcecie uzyskać gładki kolor warto przecedzicć wywar przez gęsto tkaną pieluchę tetrową.

IMG_0279

Czerwona cebula

fullsizeoutput_44a2

Niezawodny sposób na barwienie, w dodatku tani. Ja uśmiecham się co roku do zaprzyjaźnionych Pań z warzywniaka żeby już kilka tygodni wcześniej odkładały mi łupiny jakie zostają zawsze w skrzynce z cebulą. Jedna ważna uwaga: najpierw gotuję wywar, potem odcedzam łupiny i dopiero w samej zabarwionej wodzie gotuję jajka, bo juz nie raz zdarzylo mi się, że cienka łupinka przylgnęła do jajka i zabarwiło sie w tym miejscu inaczej.

Zwykła cebula

IMG_0221

IMG_0227

Sposób znany do lat. Na tak barwionych jajkach mozna potem „wydrapać” dowolne wzory szpilką.

Ja w tym roku połączę chyba kurkumę, białą i czerwoną cebulę oraz kawę, barwiąc jajka w różnym stopniu, czyli jedne dłużej, inne krócej.

A śliczne naczynia jakie widzicie w tym wpisie pochodzą oczywiście ze sklepu www.pieknwdomu.pl

 

 

 

3 komentarzy

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz