• Instagram
  • YouTube

Szukaj

#otoniepytam – o pytaniach, które sprawiają przykrość

Przez wiele tygodni miałam ten film w głowie i zastanawiałam się, czy powinnam go nagrać.

Kiedy już powstał „przeleżał’ kolejnych kilka tygodni, bo nie byłam pewna, czy powinnam go opublikować.

Niezawodna okazała się moja Facebookowa grupa Team Pedantula, z którą podzieliłam się swoimi wątpliwościami. Komentarze były jednoznaczne: publikować koniecznie, bo ten temat dotyczy nas wszystkich. (film można zobaczyć tutaj – LINK)

Od poniedziałku przeczytałam tysiące Waszych komentarzy, wiadomości i maili – często bardzo intymnych, osobistych. I nie mogę wyjść z podziwu jakie my, kobiety jesteśmy silne, waleczne i dzielne. Jak wiele znosimy, jak bardzo myślimy o innych, jak się poświęcamy.

I na tej niełatwej drodze zawsze znajdzie się ktoś, kto „delikatnie”, „niechcący” i „w dobrej wierze” nam dowali:

  • masz już chłopaka? to kiedy będziesz miała? młodsza nie będziesz!
  • to kiedy ślub? oświadczył się już? jakby naprawdę kochał to by się z tobą ożenił!
  • to kiedy dziecko? pracujecie nad tym? ile planujecie? zegar tyka!
  • kiedy drugie? nie ma na co czekać! razem się będą lepiej chowały!
  • masz chłopca? to co? teraz pewnie chcesz dziewczynkę? najlepiej mieć parkę!
  • jak to czwarte dziecko? nie wystarczy wam troje? czworo to już chyba przesada!

Mogłabym te pytania wyliczać w nieskończoność… Niezręczne, niewygodne, trudne, wścibskie. Nie chcemy urazić pytającego, więc odpowiadamy wymijająco, zmieniamy temat albo posłusznie wysłuchujemy „dobrych rad” i głupich komentarzy. Czujemy wstyd, dyskomfort i zażenowanie.

Niech się wstydzi ten, kto pyta! Bo to czy mamy dzieci, ile ich mamy i kiedy to sprawa WYŁĄCZNIE Twoja i Twojego partnera. Kropka. Nikomu nic do tego.

Jak sobie radzić? Nie wiem. Może wystarczy „nie chcę o tym rozmawiać”. Może trzeba mocniej – „przepraszam, ale to nie cioci sprawa”. Może z humorem „w ciąży? chyba z pączkiem!” A może po prostu „nie wydaje ci się, że to za bardzo osobiste pytanie?”.

Z waszych opowieści wiem jedno: potrzeba nam więcej asertywności. Nie bójmy się stawiać czoła pytającym, a same pamiętajmy: #otoniepytam. Niech to będzie hasztag naszej własnej kampanii społecznej! Puśćmy ten komunikat w świat – jeśli choć kilka osób zastanowi się zanim zapyta to już będzie nasz sukces!

2 komentarzy

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz