• Instagram
  • YouTube

Szukaj

Poskromienie damskiej torebki – mój wybór saszetek

Mój saszetkowy system torebkowy sprawdza się od lat i pozwala mi pomieścić najróżniejsze rzeczy (jeśli chcesz zobaczyć jakie zapraszam na film – LINK). W mojej torebce pojawia się  mnóstwo różnych saszetek, które zbierałam latami przy okazji większych zakupów w perfumeriach. Ponieważ większość z nich pewnie jest już nie do zdobycia przygotowałam Wam zestawienie najfajniejszych jakie znalazłam i które pewnie wybrałabym, gdybym musiała doposażyć teraz swoją torbę.

Coś na kosmetyki

Lubię przeźroczyste saszetki, chociaż mają tę wadę, że trzeba je od czasu do czasu ładnie przetrzeć. Widać za to jak na dłoni co gdzie jest i nie trzeba się przekopywać przez całość żeby wyciągnąć korektor albo szminkę. Jeśli w ciągu dnia robicie większe poprawki warto pomyśleć o saszetce, która pomieści długie pędzle (i nie poszarpie ich suwakiem przy zamykaniu). Cudne są też małe, zgrabne saszetki, które same w sobie mogłyby być torebeczką! Wybierając pojemnik na kosmetyki zobacz też, czy nie przyda się także w czasie podróży! Idealne są wodoodporne, bo czasem nawet w łazience w pracy blat czy brzeg zlewu może być zmoczony – a tak możesz się bezpiecznie rozkładać z poprawkami do malowania gdziekolwiek!

Coś na drobiazgi

Zanim wybierzesz fajne etui zastanów się dobrze, co tak naprawdę ma się w nim zmieścić. Apteczka? Ładowarka i słuchawki? Drobiazgi? Długopisy i flamastry? W zależności od zawartości przyda Ci się coś w innym kształcie i rozmiarze. O ile mam wiele saszetek w różnych kształtach, to po latach używania wyłącznie czerwonych, teraz  staram się, żeby każda była inna. O wiele łatwiej po prostu wyciągnąć z torby tą, której szukamy. Łatwiej też zapamiętać co gdzie jest. Szukajcie śmiało nietypowych kształtów, kolorów czy śmiesznych form. Zawsze przyjemniej się sięga do torebki, jeśli jest w niej coś ładnego!

Klucze zawsze pod ręką

Jedynym patentem na szybkie znalezienie kluczy w dużej torebce jest duży brelok. Ja próbowałam nawet torebek ze specjalnie wszytym paskiem z klamerką na klucze, ale konieczność odpinania ich przy otwieraniu doprowadzała mnie do szału. A tak zawsze wiadomo, że ciężkie klucze z ciężkim breloczkiem będą na dole. Duża zawieszka to także większe szanse natrafienia na nią w pełnej torbie! Takie futerko na przykład – znajdziecie bez trudu nawet jeśli Wasza torba przypomina hangar.

Wszystko pod ręką

Jeśli naprawdę często zmieniasz torbę organizer jest koniecznością. Nie wyklucza on saszetkowego systemu z mojego wpisu (LINK), ale powinny się w nim znaleźć te najbardziej potrzebne rzeczy, takich, których zapomnieć nie wolno. Organizer powinien być rozmiarem dopasowany do najmniejszej torebki, jakiej używasz na co dzień. To super patent dla zapominalskich ale nie tylko! Organizery nie są drogie, ale przyjrzyj się uważnie przed zakupem, czy ilość kieszonek i schowków będzie wystarczająca.

[klikając w wybrane przedmioty na zdjęciach przeniesiesz się bezpośrednio na stronę sklepu]

 

3 komentarzy

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz