• Instagram
  • YouTube

Szukaj

Przygotowania do świąt tydzień po tygodniu – rady eksperta

Dziś na moim kanale YouTube ukazał się film, w którym opowiadam Wam, jak wyglądają moje przygotowania do świąt i moje święta. Ci z Was, którzy już widzieli ten odcinek  (LINK), wiedzą, że sięgnęłam po fachową pomoc, żeby przedstawić Wam tydzień po tygodniu, jak można rozplanować przygotowania do świąt, żeby zdążyć ze wszystkim i nie oszaleć.

Na grupie Team Pedantula poznałam Panią Honoratę, która zgodziła się porozmawiać ze mną o tym, w jaki sposób przez lata szykowała święta w swoim domu. Przeczytajcie uważnie cały ten post, bo prócz praktycznej rozpiski mamy do Was bardzo ważne przesłanie.

LISTOPAD

Już w listopadzie warto rozpocząć planowanie świąt. Zaczynamy od zaplanowania menu świątecznego, żeby wiedzieć, co będzie podane, co jest potrzebne i co z tych rzeczy można kupić wcześniej. Bo produkty niepsujące się można kupić już w listopadzie, a np. karpia dopiero na dzień, dwa przed wigilią – bo trzeba go odpowiednio przygotować.

W listopadzie można nastawić już zakwas na barszcz, bo gotowy zakwas zlany do butelek czy słoików możemy przechowywać w lodówce nawet kilka miesięcy.

GRUDZIEŃ

Sprzątanie

Większość przygotowań, sprzątania i gotowania wykonujemy w grudniu. Ważne, żeby porządki rozłożyć sobie na cały miesiąc, bo nie ma takiej możliwości, żeby zrobić wszystko na raz.

Zaczynamy od czynności najtrudniejszych i wymagających największej ilości pracy, czyli od mycia okien i prania firan i zasłon. Następnie porządkujemy meble, w zależności od potrzeby myjąc je w środku, od góry, odsuwając szafy itd. Potem zostaje nam drobnica, czyli małe porządki, które robimy zawsze wtedy, kiedy mamy czas. Ostatni tydzień przed wigilią to czas na odkurzanie i mycie podłóg, które poprawimy dzień przed świętami lub w sam dzień Wigilii.

Na samym końcu przecieramy ostatecznie kurze i zmieniamy pościel, by po Wigilii móc położyć się w świeżym łóżku.

Kiedy sprzątamy? Kiedy się tylko da 🙂 W trakcie dnia, po pracy, w trakcie weekendu, kiedy inni członkowie rodziny mogą pomóc przy dzieciach.

Gotowanie

Na samym początku grudnia można nastawić zakwas na barszcz. Można też przygotować te dania, które dobrze znoszą mrożenie, a są to:

  • pierogi
  • uszka
  • krokiety
  • łazanki z kapustą
  • bigos
  • kapusta postna
  • kapusta z grochem (który Pani Honorata poleca zamienić na smaczniejszą ciecierzycę)

Jeśli chcielibyśmy przygotować wcześniej mięso, to można je zamarynować na sucho w przyprawach i tak zamrozić.

Na początku grudnia można też przygotować śledzie w oleju i w occie – upchnięte w słojach mogą stać w lodówce kilka miesięcy. Śledzie po kaszubsku można przygotować najwcześniej na tydzień przez świętami, tak by zdążyły się przegryźć, ale nie zdążyły popsuć!

Na dzień lub dwa dni przez Wigilią pieczemy mięsa, ciasta, przygotowujemy sałatkę warzywną, która musi się przegryźć. Jest to również dobry czas na przygotowanie ryby po grecku czy ryby w galarecie.

Na dzień przed świętami pieczemy ciasta.

W sam dzień Wigilii prócz ostatecznych przygotowań, takich jak ubieranie choinki czy nakrywanie do stołu pamiętajmy o rozmrożeniu pierogów. Jeśli mrozimy ugotowane, trzeba je najpierw rozmrozić, a następnie podgrzać wg uznania. Jeśli mrozimy surowe, wrzucamy na wrzątek pierogi prosto z zamrażarki.

Na sam koniec zostawiamy jedynie smażenie karpia.

Poniżej znajdziecie grafikę, która to wszystko zbiera w całość. Możecie ją ściągnąć i wydrukować, zapisać w pamięci telefonu – jak Wam wygodnie!

WAŻNA REFLEKSJA

Podczas naszej rozmowy Pani Honorata powiedziała coś, co może zdziwić, jest jednak bardzo, bardzo ważne. Słysząc te słowa z jej ust, z ust kobiety doświadczonej, kobiety, która od lat prowadzi dom, przygotowuje święta, która ma już dorosłe dzieci – nie sposób się nie zastanowić.

Pani Honorata powiedziała, że dopiero po latach zobaczyła, że skupiała się na rzeczach przyziemnych, poświęcając mnóstwo uwagi i czasu porządkom, czego prawie nikt nie zauważał. I teraz z perspektywy lat widać, że to był błąd, bo dzieci po latach nie będą pamiętały, czy było czysto, tylko czy spędzały czas wspólnie z mamą czy tatą. Czasem jest tak, że gdy traci się zdrowie i nie można już zrobić tak wiele jak wcześniej, zdajemy sobie sprawę z tego, co najważniejsze.

Bo wiecie, naprawdę bywają udane wigilie przy brudnej podłodze, albo nawet bez choinki, bo akurat w danym roku nie było jak jej zorganizować, bo na przykład przeprowadzka wypadała akurat w święta…

Dlatego mam nadzieję, że ten wpis pomoże Wam w planowaniu przygotowań, ale najbardziej chciałabym i życzę Wam tego razem z Panią Honoratą, żebyśmy wszyscy dostosowali te przygotowania do siebie i do naszych rodzin. Przed nami bardzo fajny grudzień!

Plan pracy możesz zapisać na dysku, wydrukować, lub tylko rzucić na niego okiem. Jeśli jest mało czytelny, możesz otworzyć go w drugim oknie. 

EDIT: Ten wpis i towarzyszący mu film wywołały lawinę komentarzy. Najciekawsze z nich zebrałam w TYM WPISIE [LINK]. Zapraszam do lektury!

 

54 komentarzy

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz