• Instagram
  • YouTube

Szukaj

To lubię – marzec

Mam dziś dla Was kilka wiosennych odkryć 🙂 Przede wszystkim urodowych, ale nie tylko!

Krem na podrażnienia skóry Homeoplasmine

IMG_0126

Idealny na spękane usta, podrażnienia różnego rodzaju: zadrapania czy pęknięcia skóry. To produkt homeopatyczny, ale ponieważ to jednak lek, nie można go stosować za często (max 3 razy dziennie) i nie za długo (nie dłużej niż tydzień). Jest antyspetyczny, nawilża i natłuszcza, a co najważniejsze koi.

SZCZEGÓŁY TU: Link  Cena ok. 15 zł

Kostki do gry Story Cubes

IMG_9302

Zaczęłam bezpiecznie od małego zestawu trzech kostek, a teraz mam już trzy duże zestawy: opowieści, fantazja i podróże. Kostki ratują mi życie na przykład w restauracji, kiedy nie chcę by Rysio korzystał przy stole z elektroniki, a dłuży mu się w oczekiwaniu na posiłek. Kości mogą służyć do różnych gier, ale my najczęściej rzucamy je i opowiadamy historię tworząc ją wszyscy troje. Kości są malutkie, więc mieszczą się w mojej torebce i nie zajmują dużo miejsca na stole. Idealne dla dzieci już od 4 lat (chociaż producent sugeruje 6+).

Oficjalna strona gry: LINK  Cena ok. 45 zł za duży zestaw.

Balsamy do ust Bielenda

IMG_0083

Kiedy jestem na planie przez wieeeeele godzin i nie siedzę elegancko, tylko zasuwam sprzątając, segregując, dekorując i ogranizując muszę mieć na ustach coś, co je stale nawilża, a jednocześnie zapewnia kolor. I tak wpadłam na koloryzujące błyszczyki Bielenda. Markę kocham od lat, więc nie trzeba mnie było długo namawiać. Najbardziej lubię te zmieniające kolor po nałożeniu (Juicy Jelly) oraz śliwkowy i truskawkowy. Jedna uwaga: kiedy nakładacie te zmieniające kolor w ciemniejszych barwach zerknijcie w lustro chwilę potem, bo ja oczywiście nakładałam jak błyszczyk, trochę byle jak 🙂 A kiedy to wszystko nabrało kolorów wyglądałam jakbym się malowała po wypiciu butelki wina 🙂 Nakładamy malutko 🙂

CAŁY WYBÓR TU: Link! Cena od ok. 6 zł do 10 zł

Aplikacja Freedom

IMG_0311

Tak, za dużo grzebię w komórce… Staram się to ograniczać, ale idzie mi średnio, bo lubię wiadomości i komentarze od Was! Dlatego włączam Freedom. W tej aplikacji możecie sobie sami wybrać jakiego rodzaju „rozpraszacze” wyłączyć – możecie na przykład nadal odbierać połączenia czy sms-y, ale odłączyć social media. Wszystko zależy, czy chcecie się skupić na pracy (i zachować odbieranie i wysyłanie maili) czy zupełnie się odciąć i zostać tylko pod telefonem na wszelki wypadek. U mnie to rozwiązanie czyni cuda 🙂

Do kupienia w Twoim sklepie z aplikacjami na telefon, możecie zacząć od bezpłatnej wersji testowej.

 

9 komentarzy

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz