• Instagram
  • YouTube

Szukaj

Ulubieńcy kwietnia i trochę o tym, co się działo.

Wreszcie wiosna! Nie wiem jak Wy, ale ja co rok mam takie koszmary, że ta wiosna nie nadejdzie, że utkniemy na zawsze w lutowej szarówce, krótkich, zimnych dniach. A tu wreszcie robi się zielono, dzień się wydłuża, słońca coraz więcej.

Kwiecień upłynął mi na przedświątecznych przygotowaniach. Tak, tak, wiem, że święta były dopiero pod koniec miesiąca, ale przecież inspiracje muszą pojawić się wcześniej! Więc szalałam z gotowaniem jajek, sadzeniem hiacyntów i żonkili i wymyślaniem nowych dekoracji na to wiosenne święto.

Wśród moich świątecznych ozdób pojawiła się cudna marmurowa taca, a wraz z nią marmurowa deska do krojenia. Tak, marmurowa! Napisali do mnie przedstawiciele polskiej marki Artigiano, którzy już od pokoleń „robią w kamieniu” i przygotowali cudne sposoby, by włączyć go do codziennych, a nie tylko ozdobnych zastosowań. Marmurowa „deska” jest genialna, bo bardzo wytrzymała, można na niej stawiać gorące gary a także podawać elegancko sery czy wędliny. Zerknijcie do Atrigiano, a jeśli coś wpadnie Wam w oko możecie skorzystać z 20% zniżki na hasło ULAPEDANTULA (ale tylko do 2 maja, więc kujcie marmur póki gorący!)

Do części świątecznych ozdób (które możecie zobaczyć na moim YouTube) wykorzystałam małe elementy zastawy z Opola, którą odziedziczyłam po mamie. Moja zastawa jest tylko odrobinkę starsza ode mnie, bo pochodzi z 1976 roku, ale z radością okryłam, że tradycja ręcznego zdobienia porcelany kwiatowymi wzorami ma się świetnie! Zajrzyjcie do dziewczyn i poszukajcie cudnej złotej filiżanki do espresso: www.opolskiedziouchy.pl/

Chciałabym Was jeszcze gorąco zaprosić na to, co najlepsze na świecie, czyli Włochy i czekoladę w jednym, czyli odcinek na kanale Nataszy Kotarskiej, w którym miałam przyjemność wystąpić gościnnie. Znajdziecie go tutaj: https://youtu.be/Toi_jravalc

Natasza jest prawdziwą znawczynią czekolady, wie o niej wszystko i pięknie potrafi nauczyć jak czekoladę smakować (zamiast pochłaniać), jak wyciągnąć z niej najwięcej przyjemności (zamiast chwilowego zasłodzenia) i czym się różni naprawdę dobrej jakości czekolada od masowych wyrobów (które choć smakują nieźle, bywają jedynie czekoladopodobne).

 

 

4 komentarzy

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz