• Instagram
  • YouTube

Szukaj

Zwierzaki w domu

Zwierzęta w domu to więcej sprzątania, więcej zniszczeń i więcej kosztów, bo dobra karma kosztuje… ALE to także więcej miłości, więcej empatii i więcej radości. Przy takim ogromie dobra wszystkie niedogodności przestają mieć znaczenie.

Ale oczywiście jest parę sposobów na to, żeby czworonogi miały wygodniej, a Ty łatwiej 🙂

IMG_8767

Zacznijmy od listy obecności: mam psa i 3 koty. Nela to suczka ze schroniska, cudna kochająca i wyjątkowo oddana. Trochę więcej o jej historii możecie przeczytać tutaj: LINK. Lola to biało-czarna kotka, która ma już 17 lat (mam ją dłużej niż znam swojego męża 🙂 W ciągu dnia przesypia 22 godziny, a może przez dwie uprawia jakąś aktywność, a jest to głównie jedzenie i picie. Junior to kocurek, który przybłąkał się do sąsiadów, a mnie jakoś udało się wmówić mężowi, że tak naprawdę przyszedł do nas, a że byłam w ciąży to mąż nie był w stanie mi odmówić i tak kot z nami został 🙂 Cypisek pojawił się nieco ponad rok temu, tym razem za zgodą i przyzwoleniem małżonka 🙂 To mój „syneczek”, który ponieważ od maleńkości wychowywał się z Nelką nabrał psich nawyków, a nawet ze mną gada.

Na szczęście całe towarzystwo ma do dyspozycji wielki ogród, więc latem wpadają tylko na coś do jedzenia i nocleg. Ale zimą ciężko je wykopać na zewnątrz i okupują kanapy – jak widać na zdjęciu 🙂 I wtedy zaczyna się zabawa.

O zwierzakach w domu pisałam już ponad rok temu: LINK, a kociej i psiej sierści poświęciłam nawet cały odcinek: LINK.

IMG_8873

Ale w międzyczasie doszło jeszcze kilka elementów, więc oto mała aktualizacja:

– pod kuwetę podłożyłam płaskie krążki – ja akurat miałam plastikowe, takie jak ustawia się pod pralką, ale to mogą być nawet zakrętki od słoików. Dzięki temu powietrze pod kuwetą swobodnie cyrkuluje i jeśli kuweta z jakiegoś powodu jest wilgotna od spodu – wszystko szybko wysycha, a podłoga się nie niszczy. Oczywiście podłogę pod kuwetą trzeba przemywać regularnie, ale nawet odrobina wilgoci po kilku godzinach sprawia, że fugi ciemnieją a drewniana podłoga się odbarwia. A jak jest dostęp powietrza wszystko szybciej wysycha

IMG_8960

– odważyłam się prać wreszcie łóżka Neli – wrzucam je do pralki, piorę je w zwykłym proszku, a żeby zapachy nie drażniły psa włączam w pralce opcję podwójnego płukania i nie dodaję płynu do płukania tkanin. Do prania dorzucam 5 piłek do tenisa, żeby wypełnienie cały czas było puszyste i gotowe. Bardzo ważne jest, żeby legowisko dobrze i szybko wyschło: jeśli w środku zostanie wilgoć, to zacznie paskudnie pachnieć. Psu może się nawet spodoba, ale Tobie niekoniecznie! Latem suszę legowisko na słońcu, a zimą na kaloryferze. Im szybciej wyschnie, tym lepiej.

IMG_8771

– po epizodzie z Cypisem, który swego czasu lubił „okrasić” duże doniczki śladami swojej obecności, musiałam jakoś je zabezpieczyć. Łobuz umiał wykopać taką dziurę, że prawie cała ziemia była na podłodze, a w doniczce zostawały tylko korzenie. Postanowiłam więc przynieść ze spaceru kilka niedużych, płaskich kamieni. Wybrałam z doniczki trochę ziemi i ułożyłam kamienie, tak, by nie było gdzie łapy postawić. No i skończyło się kopanie w doniczkach. Do mniejszych doniczek włożyłam nieco mniejsze kamienie, kupione w sklepie ogrodniczym, bo ich potrzebowałam trochę więcej. Kocur nigdy więcej już nie zaczepiał kwiatków!

Ciekawa jestem Waszych sposobów na kocie i psie sprawki 🙂 Piszcie w komentarzach proszę!

IMG_8953

28 komentarzy

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz